rotating_baner

czwartek, 4 czerwca 2015

Bardejov

Bardejov lub bardziej z polska Bardejów to małe miasto (30 tyś. mieszkańców) leżące zaledwie trzydzieści kilka kilometrów od polskiej granicy na Słowacji. Bardejov to nie byle jakie miasto, to miejscowość perełka, taki ukryty skarb. A czy warto jechać 2.5h z Krakowa, by je zobaczyć?

Na zdjęciu Bardejov - rynek - w głębi ratusz



Pewnie, że tak spójrzcie dlaczego:

  • Bardejov posiada najlepiej zachowane na Słowacji mury obronne, są baszty, bramy i nawet barbakan
  • jest piękny ratusz z początku 16 wieku
  • w Bardejowie ukrywa się muzeum z największym na Słowacji zbiorem ikon
  • Bardejov to miasto z prestiżowej listy listy UNESCO (dopisane w 2000 roku)
  • rzut beretem od Bardejova, są Bardejovskie Kupele czyli po naszemu Bardejów Zdrój, słowacka wersja Krynicy (o Kupelach będzie następnym razem)
  • najlepsze co jest w Bardejovie to jego rynek, jest naprawdę zjawiskowy i na dodatek idealnie zachowany

    Kościół św. Idziego


    500 lat temu było to kwitnące węgierskie miasto, które bogaciło się niemożebnie na handlu z Polską. Beczki ze słodkim Węgrzynem z Tokaju szykowane do transportu do Polski przetaczały się po brukowanych ulicach. Od północy natomiast przybywały transporty z białym złotem czyli solą kamienną wydobywaną w pocie czoła w królewskich żupach w Wieliczce i Bochni. Średniowieczny rynek jest tak dobrze zachowany, że poczucie atmosfery minionych wieków przychodzi nieomal samo. Wystarczy na moment zmrużyć oczy i uruchomić wyobraźnię.



    Jak wspominaliśmy wyżej Bardejov to nie tylko rynek, to także jedne z najlepiej zachowanych średniowiecznych systemów fortyfikacyjnych na Słowacji. Do dzisiejszego dnia zachowały się duże fragmenty murów obronnych, sporo baszt oraz brama wjazdowa do miasta z imponującym barbakanem. Eh.. jaka szkoda, że krakowskie mury obronne zachowały się do dzisiaj w tak mizernej ilości. A Kraków miał naprawdę potężne obwarowania, samych baszt było aż 47, a bram wjazdowych do miasta aż 9. Dla porównania Bardejov miał tylko 3 bramy wjazdowe.

    Bastion północny, w tle kościół św. Idziego
    Z prawej Brama Dolna i kawałek mostu, w głębi mury obronne, Baszta Kuśnierzy, a za nią  Baszta Browarników
    Baszta Krawców
  • 16 komentarzy:

    1. Cudowne zdjęcia!!!! Pozdrawiam :)

      OdpowiedzUsuń
    2. cieszę się, że się podobają, to zawsze motywuje :)

      OdpowiedzUsuń
    3. Bardzo fajnie, że napisaliście o tak mało znanym i ładnym miejscu, w dodatku pięknie sfotografowanym ♥

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. Jak widać Slowacy to nieźli spryciarze, żeby ukryć takie ładne miasto :)

        Usuń
    4. Przyznaje, nigdy nie slyszalam o tym miescie, ale teraz juz o nim nie zapomne! I tylko 2.5 godziny od Krakowa!!!???

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. no widzisz, nic tylko pakować się i jechać

        Usuń
    5. Po pierwsze - zdjęcia są świetne. Nie wiem czy miasto w rzeczywistości wygląda tak dobrze jak na fotkach, ale jeśli tak jest to dopisuje je do listy. Po drugie - przez Was muszę żyć ze świadomością, że całkiem niedawno przejeżdżałam tuż obok nie mając o nim pojęcia :(

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. wiem o czym piszesz... czasami tak jest, że jest się w niedalekiej odległości od jakiegoś miejsca i nie ma się wiedzy, że warto do niego zajrzeć...

        Usuń
    6. Własnie dlatego warto przeglądać blogi podróżnicze, bo można trafić na taką perełkę... piękne zdjęcia... :)))

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. dzięki, cieszę się że sie zdjęcia podobają, polecam zajrzeć do wcześniejszych wpisów :)

        Usuń
    7. Odpowiedzi
      1. Oj tak, HDR rządzi... Ja tam lubię, a Ty?

        Usuń
    8. Ja też lubię :-) Bardzo ładnie zdjęcia! Tak z ciekawości, jako totalny amator w tej kwestii zapytam w czym je obrabiasz, że tak dobrze wyglądają? A co do samego Bardejova, to masz rację Robercie, że to miasteczko naprawdę warto odwiedzić. Byłem i również wszystkim polecam :-)

      OdpowiedzUsuń
      Odpowiedzi
      1. Witaj Anonimowy :) to trochę skomplikowany process, generalnie wszystkie zdjęcia wywołuję na Adobe Lightroom, natomiast hdr łącze w SNS-HDR, który szczerze polecam, jest darmowa wersja lite

        Usuń
      2. Dziękuję za odpowiedź Robercie. Chętnie sprawdzę ten programik, bo Twoja zdjęcia mi bardzo zaimponowały. Sam coś tam amatorsko pstrykam ale do Twoich zdjęć mi duuużo brakuje :-) Życzę Wam wielu udanych wycieczek, mnóstwo wspaniałych wspomnień i jeszcze więcej takich cudownych zdjęć.

        Usuń
      3. Dzięki wielkie :) sprzęt foto czy programy to drugorzędna rzecz, najważniejsze to mieć pasję oraz czerpać z tego radość czego i Tobie życzę. Powodzenia w podróżowaniu i fotografowaniu

        Usuń