rotating_baner

poniedziałek, 18 listopada 2013

Chiang Mai ZOO i weekendowe targowiska

Z rozrywek jakie jeszcze oferuje Chiang Mai postanowiliśmy sprawdzić jakie mają ZOO. Zwłaszcza, że chwalą się iż mają wielkie akwarium z najdłuższym w tej części Azji podwodnym tunelem, który liczy aż 130 metrów. Samo ZOO takie sobie, mają pandy, ale trzeba za nie dodatkowo zapłacić, był też biały tygrys. Chyba rzadkość. Teren jaki to ZOO zajmuje jest ogromny. Trzeba się sporo nabiegać. Można chyba też własnym samochodem wjechać :-) Co do akwarium, które miało powalić to zgodnie orzekliśmy, że lipa. Nie jesteśmy jakimiś fanami takich rozrywek i do tej pory widzieliśmy tylko jedno ogromne akwarium z tunelem w Walencji i było ono tak z 10 razy lepsze. Jak ktoś nigdy nie widział to można zobaczyć, ale wiele bym się nie spodziewał. Co jest fajne w tym ZOO to to, że można karmić samemu niektóre zwierzęta, zatem napotkany słoń dostał od nas kilka ogórków.



Z ciekawych wydarzeń jakie mogą nas spotkać w Chiang Mai to jest jeszcze coś takiego jak Saturday Walking Street i Sunday Walking Street. Są to olbrzymie targowiska, które otwierają się na niektórych głównych ulicach w mieście, które na ten czas są wyłączone z ruchu ulicznego. Sobotni i niedzielny targ są do siebie podobne. Można odnaleźć te same stoiska. Różnica jest taka, że niedzielny targ jest trochę większy, za to na sobotnim targu, więcej jest stoisk z różnym pysznym ulicznym jedzeniem.



Dzisiaj opuściliśmy rano Chiang Mai i publicznym autobusem drugiej klasy (była klima, wygodne fotele, nie ma na co narzekać) po 5 godzinach dotarliśmy do Sukhothai. Jakoś tak się udało zrobić, że maluch przespał większość podróży, więc na miejsce dotarliśmy w dobrych humorach. Sukhothai to średniowieczna była stolica Tajlandii, obecnie wpisana na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Dzisiaj relaks, a jutro ruszamy na zwiedzanie.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza