rotating_baner

czwartek, 12 marca 2015

Kaputaş

Ten wpis nie będzie długi, ale za to obiecujemy dwie rzeczy. Pokażemy jak będąc w Kaş poradzić sobie z nieodpartą potrzebą poleżenia na piasku oraz co według Trip Advisora jest atrakcją numer 1 w tym mieście. Jak wspominaliśmy ostatnio z plażowaniem w Kaş jest ciężko, a nawet bardzo ciężko. Sytuacja jest trudna do tego stopnia, że miejscowe lokale usytuowane nad brzegiem morza wpadły na świetny pomysł. Skoro nie ma plaży to trzeba dać ludziom coś w zamian. I tak jak ktoś chce poplażować na leżaku to może przyjść sobie do takiej knajpy. Nad samym brzegiem morza zbudowane są betonowe tarasy, gdzie leży się leżaczku, a jak już się ma dość leżenia to można "hopsnąć" do orzeźwiającej wody. Oczywiście miejsce na leżaku jest dla klientów, więc trzeba zakupić przynajmniej kawę.

Z prawej pomost, można wykonać efektowny plusk do wody. Wygląda niepozornie, Aga się bała jak leciała w dół :)



A co zrobić jak koniecznie chcemy poleżeć na piasku. No cóż trzeba się ruszyć poza miasto. Jedna plaża o nazwie Büyük Çakıl (Big Pebble) znajduje się około dwóch kilometrów od centrum. Druga Akçagerme Plajı to już większa wyprawa czeka nas jazda dolmuszem, albo dla wytrwałych spacer 4 km. My jednak zaproponujemy jeszcze dalszą wycieczkę. Gwarantujemy, że będzie warto. Jest jedno takie miejsce około 20 km na zachód za miastem: plaża Kaputaş (czytaj Kaputasz). Przez czytelników tripadvisora uznana za atrakcję #1 w Kaş, a przez magazyn The Guardian wybrana 1 z 10 najlepszych plaż w Turcji. Dojedziemy tam bez problemu w około 30 minut dolmuszem z głównego dworca w mieście za kilka tureckich lirów. Na plaży jest publiczna bezpłatna toaleta z bieżącą wodą, jest mała gastronomia, gdzie można coś przekąsić, wypić herbatkę czy nawet pożyczyć parasol.



Co w tej plaży jest takiego niesamowitego? Kolor wody! Niech się schowają wszystkie Tajlandie czy Meksyki. Czegoś takiego jeszcze nie widzieliśmy. Prawda, że niesamowity?

Widok na Kaputaş ze schodów, którymi trzeba zejść na plażę. I co powiecie na kolor wody?


Jak ktoś liczy na snorkling na Kaputaş to się przeliczy. Woda ma ładny kolor, ale przejrzystość beznadziejna i dno zupełnie, ale to zupełnie nieciekawe. Przynajmniej blisko plaży. Nie ma sensu zabierać sprzętu ABC.

Nasze ulubione zdjęcie urwisa, jakiś taki dorosły wyszedł.




Kraj:Turcja
Termin:31.08.2014-6.09.2014 (7 dni)
Lot:TUI charter Katowice<->Antalya
Trasa: Antalya (1 noc)-> Pammukale (1 noc) -> Fethiye (2 noce)-> Kaş (3 noce) -> Antalya
Pokonany dystans: 750 km
Typ transportu: autobusy

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza