rotating_baner

piątek, 6 czerwca 2014

Sancti Spiritus

W piątek z rana trzeba niestety pakować manatki i opuścić miłych Państwo w Guardalavaca. Obiecujemy sobie, że wyślemy im kartkę na święta, bo takiego przyjęcia jak tam, to nie mieliśmy nigdzie. Może to dzięki Łukaszowi, a może to nadzwyczajna gościnność pani Odelsy. Jak ktoś się tam wybierze, to prosimy o przekazanie pozdrowień od Łukasza. Za 25 cuc taxi zabiera nas z powrotem do Holguin. Po drodze dowiadujemy się, że jak chcemy to możemy się zabrać do Sancti Spiritu vanem, który właśnie wraca do Havany. Cena prawie taka sama jak autobus, więc w sumie czemu nie. Mieliśmy nadzieję, że dzięki temu szybciej dotrzemy na miejsce. Jednak jesteśmy tylko około 40 minut przed czasem. Łącznie podróż do Sancti Spiritus zajęła nam blisko 7 godzin. I był to najdłuższy odcinek, jaki musieliśmy pokonać tutaj na Kubie. Nie było źle, szybko zleciało. W Sancti Spiritus nocleg mamy w świetnym miejscu, bo w samym centrum przy Parque Central. Jednak ludzie jakoś tak średnio mili. Miasto bardzo stare, tak stare jak np. pobliski Trinidad. Szkoda tylko, że prawie wszystkie ulice są już zalane asfaltem i oryginalny bruk udało nam się znaleźć tylko na jakiś małych bocznych uliczkach. W Trinidadzie miało to swój urok.

Ogólnie w Sancti Spiritus przeżywamy mały szok, bo ścisłe centrum lśni i błyszczy. Nigdzie na Kubie nie widzieliśmy tak odremontowanego starego miasta. Świeżo wylany asfalt, a na budynkach farba jeszcze schnie. Powód tego jest taki, że to miasto obchodzi w tym roku 500 rocznicę założenia. Postarali się chłopaki. Sancti Spiritus nie jest polecane w przewodnikach jako miasto, które trzeba zwiedzić, faktycznie za dużo to tutaj nie ma do zobaczenia i raczej blado wypada w porównaniu z pobliskim Trinidadem. Jednak ma swój urok i naszym zdaniem naprawdę warto na jeden dzień się tutaj zatrzymać. Nie ma tłumu turystów, ludzie są mili i zagadują nie po to by coś nam sprzedać, albo namówić na obiad w restauracji, ale zwyczajnie dlatego, że są ciekawi skąd jesteśmy i chcą sobie chwilę pogadać. Sancti Spiritus dostaje od nas plusa.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza