rotating_baner

wtorek, 3 maja 2016

Plaże Queensland

Możecie zapytać dowolną osobę o Australię i wszyscy Wam powiedzą, że tam jest niebezpiecznie. Śmierć w bolesnych męczarniach czai się na każdym kroku. Jakoś tak się porobiło, że prawie wszystkie najbardziej jadowite stworzenia na świecie postanowiły zamieszkać właśnie na tym odległym kontynencie. Tak, więc dwa najbardziej jadowite węże (Fierce Snake i Eastern Brown Snake) można spotkać właśnie w Australii. Są tu też jedne z najbardziej jadowitych pająków jak: Sydney Funnel Web czy spotykany w całej Australii malutki Red Back Spider. A najbardziej jadowite stworzenie na Ziemi, gdzie można spotkać? Oczywiście, że w Australii. Zobaczcie o jakiej bestii mowa. Zapraszamy na plaże Queensland.
Po takim drastycznym wstępie myślicie zapewne, że tylko szaleniec chciałby zamieszkać w Australii, już nie mówiąc o spędzaniu tam urlopu. Otóż jak się okazuje strach ma wielkie oczy. Aussie nauczyli się doskonale sobie radzić z zagrożeniami. Do tego stopnia, iż od 50 lat w Australii nikt nie zginął z powodu ukąszenia przez węża czy pająka. A co z naszym najbardziej jadowitym stworzeniem na Ziemi? No cóż tutaj też od dawna nie było ofiar śmiertelnych, ale to dzięki temu, że plaże wyglądają trochę inaczej.
Podoba Wam się plaża na zdjęciu powyżej? Prawda, że ładna? Aż by się chciało wskoczyć do wody. Jednak jeżeli jest akurat australijski letni miesiąc (od listopada do maja) nawet nie próbujcie tego robić. Akurat w tych miesiącach przy brzegu możesz spotkać się z kostkowcem (Box Jellyfish) - najbardziej jadowitym stworzeniem na Ziemii. Malutka meduza, prawie niewidoczna, ciągnie za sobą metrowej długości witki. Kontakt z nimi, nawet krótkotrwały może skończyć się naprawdę źle.
Jak się okazuje na poparzenie osą morską, bo tak też nazywają tą meduzę Aussie jest dość proste remedium. Trzeba jak najszybciej wylać na bolące miejsce ocet, który zneutralizuje truciznę. Spacerując wzdłuż brzegu oceanu często można spotkać skrzynki z butelkami octu. Tak na wszelki wypadek.
No dobra, a co jak przychodzi nieokiełznana ochota by schłodzić ciało w chłodnym oceanie? Nic trudnego, na plażach Queensland są miejsca gdzie można to zrobić bez problemu. Od groźnych meduz będzie odgradzać nas siatka. Na zdjęciach poniżej jedno takie miejsce z Townsville.
Jednak po co odrazu rzucać się do oceanu, skoro Australijczycy mają jeszcze lepszy pomysł. A co powiecie na bajeczną tropikalną lagunę, gdzie zupełnie za darmo możecie przyjść z całą rodziną. Rozłożyć kocyk na idealnie przystrzyżonej trawce, chlupnąć do wody, a jak nam się znudzi pluskanie to na publicznie dostępnym grilu usmażyć sobie wielkiego t-bone steka. Na kilku zdjęciach niżej dwie takie laguny z Airlie Beach i z Townsville.
Prawda, że fajne mają plaże w Queensland?

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza